Pierwsze pływanie na Bałtyku – Jak się do niego przygotować

Łukasz Koniuszewski, instruktor wykładowca PZKite

Zdjęcia: Tadeusz Rurka


Pływanie na Bałtyku to ogromna frajda, należy jednak pamiętać, że to zupełnie inny akwen niż Zatoka Pucka. W tym artykule postaramy się zapoznać was z zasadami pływania na morzu, doborem miejsca i sprzętu. Swobodne pływanie w obu kierunkach, ostrzenie i odpadanie, „olie”, skok prosty, szybki restart latawca z wody to podstawowe umiejętności, które powinien posiadać kitesurfer zamierzający pływać na zafalowanych akwenach.

Na pierwszy spot warto wybrać miejsce z szeroką plażą, z dala od plażowiczów, bez przeszkód na brzegu. Miejsce, które umożliwi komfortowe rozłożenie sprzętu, start i lądowanie latawca, bezpieczne wejście do wody i zejście z wody. Jeżeli chodzi o wodę, to na początku najlepiej wystrzegać się miejsc, w których są falochrony, betonowe konstrukcje, przycumowane łodzie z rozciągniętymi linami, sieci, rurociągi i szczególne oznaczenia, tj. kąpieliska, tory wodne itp. Na pierwsze wyjście na morze najlepiej wybrać sprzęt, który mamy już dobrze „opływany” na płaskiej wodzie.

Pierwszym poważnym wyzwaniem na morzu jest pokonanie przyboju, czyli pierwszych kilku fal, które załamują się i piętrzą blisko brzegu, gdzie przeważnie woda robi się płytsza. Trzeba się nauczyć szybkiego podejmowania decyzji. Przez niewielkie fale da się przepłynąć, uginając nogi i odpowiednio kompensując nierówności, niektóre można przeskoczyć lub wręcz z nich wyskoczyć, lądując za falą. Czasami jednak trzeba zrobić zwrot lub mocno odpaść przed nadchodzącą falą, żeby finalnie przedostać się za nią. Dlatego na pierwsze kilka wyjść na morze zdecydowanie lepiej wybrać deskę typu twin tip, bardziej zwrotną i pewniejszą przy odbiciach i zwrotach niż deska kierunkowa. Jeżeli macie wybór, to na zafalowanym akwenie na pewno lepiej zachowa się deska z rockerem (czyli bardziej wygięta).

Nadrzędną zasadą pływania na morzu jest utrzymywanie latawca w powietrzu, dlatego powinno się korzystać z takich latawców, które mają najlepsze zdolności wstawania z wody. Możecie użyć latawca większego o 1 m2 lub 2 m2 od tego, którego użylibyście na płaskiej wodzie. Większy latawiec wygeneruje większą moc, niezbędną wówczas, gdy trzeba płynąć pod fale, gdy znajdziecie się w „rzadkiej” wodzie przyboju, a także w przypadku silnych prądów, którym trzeba się przeciwstawiać.
Do niezbędnych akcesoriów zalicza się też wypornościowa kamizelka asekuracyjna.

Absolutnie nie zalecamy pływania z leashem do desek, natomiast z surfboard leasha można skorzystać, mając do czynienia z wiatrem wiejącym od brzegu lub bardzo silnymi prądami utrudniającymi odzyskanie zgubionej deski. Pływając z leashem, trzeba uważać na głowę, dlatego w takich sytuacjach zaleca się kask.

Oto pięć zasad pływania na morzu:

1. Nigdy nie pływajcie sami. Wychodząc na wodę sami, koniecznie poproście kogoś o obserwacje z brzegu i w razie kłopotów o wezwanie odpowiednich służb, takich jak WOPR lub SAR.

Tel. WOPR: 601 100 100
Tel. SAR: 58 661 52 22

2. Wychodząc na wodę, warto mieć przy sobie telefon. Jeżeli coś wam się stanie, prawdopodobnie trudno będzie z niego skorzystać, ale jeżeli coś złego przytrafi się osobom, z którymi pływacie, wasza reakcja będzie najszybsza.
3. Nie wkładajcie kurtek ani suchych kombinezonów, ponieważ krępują ruchy, a woda, która może się do nich dostać, może spowodować relatywne zwiększenie waszej masy w wodzie.
4. Kiedy latawiec leży w wodzie i uderza w niego fala, najlepiej wypiąć się z całego sprzętu, żeby nie zostać wciągniętym pod wodę, a następnie na desce wpław popłynąć do brzegu.
5. Jeżeli zdarzy się wam odpiąć całkowicie latawiec, płyńcie jak najdalej od niego, żeby nie zaplątać się w linki.

Jeżeli spodoba się wam pływanie na morzu i zechcecie zacząć pływać na desce kierunkowej, najlepiej opanować podstawowe umiejętności związane ze startem na desce, poruszaniem się po niej i zwrotami na płaskiej wodzie, bo jest to zdecydowanie łatwiejsze, niż nauka tych ewolucji od razu na zafalowanym akwenie.

Docelowo pływanie na Bałtyku daje dużo możliwości. To naprawdę bardzo dobry akwen do pływania na falach na desce kierunkowej lub do wysokich skoków z kickerów, które tworzą budujące się fale. Można pływać stacjonarnie lub spływać z wiatrem wzdłuż wybrzeża. Najlepiej pływać przy kierunkach typu side shore i side on shore, są one zdecydowanie najbardziej komfortowe do odbijania się z fal i pływania na falach. Mamy nadzieje, że ten artykuł przybliżył wam trochę charakterystykę akwenu, jakim jest Bałtyk i wielu z was zdecyduje się sprawdzić swoje siły na falach.

 

Udostępnij

O autorze

Informatyk, dziennikarz i specjalista od marketingu. Instruktor kitesurfingu PZKite i IKO level 3.

Możliwość komentowania wyłączona