Sezon na kite’y w Polsce może trwać cały rok!

Snowkiting jako zimowa alternatywa kitesurfingu jest znakomitym uzupełnieniem aktywności w sezonie letnim. W okresie zimowym można uprawiać go zarówno na zamarzniętych akwenach, na których pływamy latem, jak i na łąkach lub rozległych terenach przykrytych odpowiednio grubą warstwą śniegu. Tafla lodu pokryta śniegiem umożliwia uprawienia snowkitingu częściej niż woda. Do pociągnięcia człowieka na nartach czy snowboardzie potrzeba znacznie słabszego wiatru. Porównując do pływania na desce twintip, na snowkicie osiąga się większe prędkości. Znaczniej bezpieczniejszy jest też snowkiting przy wiatrach wiejących od brzegu, bo w sytuacji awaryjnej można po prostu złożyć latawiec i wrócić na brzeg pieszo. Dla osób chcących rozpocząć naukę kite’a i odczuwających obawę przed wodą jest to świetny sposób na opanowanie pierwszych halsów.

Snowkite na jeziorach


Zamarznięte jeziora od dawna były miejscem uprawiania sportów zimowych. Do znanych od lat bojerów i snow windsurfingu dołączyli teraz narciarze, snowboardziści oraz kierowcy ice-buggy, wykorzystujący latawce jako napęd.
Jeżeli chodzi o warunki pogodowe, to różnią się nieco od letnich. Duża tafla jeziora zapewnia dobre warunki do jazdy bez względu na kierunek wiatru. Wystarczy oddalić się nieco od brzegu, wychodząc poza linie drzew lub innych przeszkód, żeby cieszyć się stabilnymi warunkami wiatrowymi. Z dala od brzegu znika także problem nierównych podmuchów. W porównaniu do kitesurfingu jazda po lodzie wymaga natomiast ostrych krawędzi i siły w nogach, ale już kilka centymetrów śniegu leżącego na lodzie znacznie ułatwia jazdę.
Jeżeli posiadacie sprzęt zjazdowy, którego używacie na stokach, to z powodzeniem możecie wykorzystać go do snowkitingu. Narty i deski snowboardowe do snowkite’a mają mniejsze taliowanie i są dłuższe. Niektórzy wykorzystują też deski mountainboard lub wózki buggy z płozami zamiast kół, konstruowane specjalnie z przeznaczeniem na lód.

Wejście na lód to zawsze ryzyko. Według ogólnych zasad wystarczy, by miał 7–8 cm grubości, aby utrzymać człowieka. Ale dotyczy to tzw. świeżego, czarnego lodu i zbiorników stałych. Przy częstych zmianach temperatury, zasoleniu czy większej liczbie osób wchodzących na taflę jednocześnie bezpieczna grubość wrasta do 15–20 cm. Aby zminimalizować zagrożenie, wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad. Nigdy nie należy wchodzić na lód w pojedynkę, zawsze trzeba mieć ze sobą naładowany telefon (np. w wodoodpornym etui), a także zabierać ze sobą specjalne kolce lodowe. Warto też skontaktować z miejscowymi riderami, którzy na bieżąco monitorują przyrastanie lodu i najlepiej orientują się w sytuacji.

Snowkite na lodzie

Zalew Wiślany


Jedno z najlepszych i najczęściej odwiedzanych miejsc snowkitingowych na Pomorzu. Powierzchnia akwenu, wynosząca po polskiej stronie ok. 330 km2, pozwala na swobodne uprawianie sportu bez tłoku na trasach. Świetne warunki wiatrowe i bardzo dogodny dojazd do spotu w Krynicy Morskiej na wysokości hotelu Krynica czy w porcie w Kątach Rybackich sprawiają, że praktycznie zawsze można tam spotkać pasjonatów zimowej odmiany kiteboardingu. Od 9 lat Krynica jest też miejscem rozgrywania popularnych zawodów „Weekend na lodzie”.

Jeziora mazurskie i Zegrze

Zarówno na Mazurach, jak i pod Warszawą można znaleźć miejsca, które z powodzeniem nadają się do wypadów na snowkite.

Snowkite w górach

Snowkite w górach / Peter Lynn

Snowkite w górach / Peter Lynn

Snowkiting górski rządzi się swoimi prawami i o wiele bardziej zależy od warunków pogodowych niż kitesurfing. Różnice widać w stabilności wiatru. Szkwały na śródlądziu są bardziej porywiste niż na wybrzeżu. Ze względu na ukształtowanie terenu zmiana prędkości wiatru z 10 do 30 węzłów (!) nikogo nie dziwi. Tuż za pozornie małą ścianą drzew wiatr może znacznie osłabnąć, za to nasilać się w miejscach przewężeń pomiędzy przeszkodami terenowymi. W miejscach nachyleń o dużym spadku mogą występować wiatry wznoszące. Z reguły jednak na halach i podgórzu wieje o wiele słabiej niż na wybrzeżu, więc najczęściej używa się dużych latawców otwarto- i zamkniętokomorowych o powierzchni 17 m, 19 m czy 21 m. Umiejętne wykorzystanie terenu do jazdy jest kluczem do skutecznego snowkitingu. Podczas jazdy należy analizować nachylenie stoku. Halsy z górki najczęściej służą do ostrzenia pod wiatr, a halsy pod górkę często wykonuje się za pomocą loopów. Inną ważną kwestią jest pokrywa śnieżna. Gdy śnieg jest sypki, potrzeba o 10–30% więcej mocniejszego wiatru, niż w przypadku jazdy po śniegu zbitym. Twardy śnieg czy lód wymagają z kolei ostrych krawędzi deski lub nart. Idealnym podłożem jest nieco osiadły puch na twardszym podkładzie.

Skoki grawitacyjne czy snowkite-gliding to Święty Graal zimowego kitingu. Dzięki różnicom wysokości skoki mogą być dłuższe i o wiele wyższe niż przy kitesurfingu. W terenie górskim uzyskuje się noszenie, które może przypominać osiągane przy klifach na wybrzeżu.
Latawce komorowe czy pompowane? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Oba typy mają swoje wady i zalety w górach. Ze względu na lepsze tzw. dolne zakresy wiatrowe, łatwość samodzielnego startu i lądowania na snowkicie preferowane są latawce otwarto- i zamkniętokomorowe. Na spotach można jednak spotkać też latawce pompowane używane przez osoby uprawiające w lecie kitesurfing.

Spoty w górach
Nasze góry nie są idealne do snowkitingu. Najlepiej do jazdy nadają się Karkonosze, góra Pilsko i Ząb. Jednak w najbliższym sąsiedztwie Polski można znaleźć wspaniałe tereny pozwalające na uprawianie tego sportu. Są to między innymi słowacka Orava, Ryžoviště, Moldava i wiele innych.

Orava
Jednym z bardziej popularnych spotów górskich jest słowacka Orava u podnóża góry Pilsko. Teren charakteryzuje się dużą liczbą górskich pól na wysokości 600–900 m n.p.m. z bardzo dobrym mikroklimatem śnieżnym, dzięki czemu śnieg leży tutaj od 3 do 5 miesięcy.

Snowkite - Orava, Słowacja

Snowkite – Orava, Słowacja

Szczyt Pilska

Snowkite - Pilsko

Snowkite – Pilsko

Kopuła szczytowa Pilska na wysokości 1557 m n.p.m. to jeden z najwyżej położonych spotów snowkite’owych w Polsce. Przy podkładzie śnieżnym zasypującym kosodrzewinę (ponad 70–100 cm) tworzy się równina o wymiarach ok. 300 m x 100 m, od której w trzy strony (północ, południe, wschód) zaczynają się odsłonięte zbocza o średnim nachyleniu. Zasypana kosodrzewina i zlodowaciałe choinki tworzą bajeczny klimat, a naturalne zaspy śnieżne i inne nierówności sprawiają, że jest idealne miejsce do snowkite’owego freeridu. Przy dobrej widoczności można też cieszyć się panoramą Tatr Wysokich. Na południowym wschodzie dobrze widoczna jest Babia Góra, oddalona zaledwie o ok. 30km.

Udostępnij

O autorze

Informatyk, dziennikarz i specjalista od marketingu. Instruktor kitesurfingu PZKite i IKO level 3.

Możliwość komentowania wyłączona