Pływanie na morzu

Jak dobrać pierwszą deskę kierunkową?

Autor: Łukasz Koniuszewski – instruktor wykładowca PZKite


Jak dobrać pierwszą deskę kierunkową? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż riderzy mogą się znacznie różnić zarówno gabarytami, jak i sprawnością. Biorąc pod uwagę te różnice, możemy wymienić kilka sylwetek i dobrać do nich odpowiedni sprzęt. Zanim jednak do tego przejdziemy, warto wspomnieć o dwóch aspektach. Jeżeli wybieramy deskę kierunkową z myślą o pływaniu na falach, to po pierwsze, warto zdobyć doświadczenie na falach na desce twin tip, na której czujemy się swobodnie. To pozwoli nam zapoznać się z nowym środowiskiem. Po drugie, zanim wybierzemy się na falę na kierunkowej desce, powinniśmy zdobyć podstawowe umiejętności: startu na desce, zwrotów, zmiany nóg podczas pływania na płaskiej wodzie. To zdecydowanie przyśpieszy postępy w nauce. Z takim nastawieniem można już sięgać po nową deskę.


Najlepszym wyborem na początek będą deski o charakterze allroundowym oraz freestyle’owe.

Deski freestylowe charakteryzują się: ściętym nosem i tailem, większą szerokością od pozostałych konstrukcji, mniejszym rockerem (wygięciem podłużnym), zwykle większą wypornością niż inne konstrukcje tej samej długości. Skąd taki wybór? Otóż ścięty tail i nos dają cztery punkty podparcia deski o wodę, co zdecydowanie zwiększa stabilność w porównaniu z deskami wave’owymi o tradycyjnych kształtach. Większa szerokość i mniejszy rocker również sprzyjają większej stabilności, co przekłada się na zdecydowanie łatwiejsze naprawianie błędów podczas nabywania pierwszych umiejętności. Na takiej desce nie musimy ustawiać nóg równie precyzyjnie jak na desce o standardowym kształcie, bo jest stabilniejsza, i nawet gdy popełnimy błąd, to zwykle mamy szansę na skorygowanie pozycji, nie spadając do wody.

Deska freestyle – ścięty nos i tail, deska allaround – ostry nos

Deska freestyle – ścięty nos i tail, deska allaround – ostry nos

Deska freestyle – mały rocker, deska allaround duży rocker

Deska freestyle – mały rocker, deska allaround duży rocker

 

Płaski tail deski daje dwa punkty podparcia

Płaski tail deski daje dwa punkty podparcia

 

Na desce freestyle’owej zdecydowanie najłatwiej będzie nauczyć się startu z pozycji stojącej, zmiany nóg oraz zwrotów. Po nabyciu podstawowych umiejętności możemy spróbować popływać na małych falach. Deska zachowa się równie stabilnie. Natomiast jazda po średnich i dużych falach okaże się już mocno utrudniona ze względu na kształt deski, która w takich warunkach nie trzyma się dobrze fali – wręcz ślizga się po niej przy zwrotach, a nos deski wbija się w fale podczas zjazdów w dół. Dochodząc do takiego etapu, należy zdecydowanie pomyśleć o desce o allroundowym lub klasycznym kształcie typu wave. Freestyle’ową deskę zaproponowałbym właściwie każdemu, kto podchodzi do tematu spokojnie i z dystansem, traktując ten sprzęt jako etap wstępny do pływania na falach w przyszłości. Nadaje się również dla osób, które zamierzają pływać na desce kierunkowej docelowo po płaskiej wodzie, a także dla tych, którym freestyle wave po prostu się podoba.

Modele allroundowe charakteryzują się tailem ściętym lub przypominającym kształtem rybi czy jaskółczy ogon. Daje to, podobnie jak w wersji freestyle’owej, dwa, a nie jeden punkt podparcia z tyłu deski. Do tego są szersze niż klasyczne surfboardy, co również zwiększa stabilność i „wybacza” błędne ustawienie stóp. Deski jednak mają już bardziej klasyczny, ostry nos, a rocker jest bardziej wygięty niż w wersji freestyle’owej, choć nie aż tak mocno jak w klasycznej desce na fale. Taki sprzęt zaproponowałbym riderowi o sprawności wyższej niż przeciętna, który chciałby jak najszybciej przejść z etapu nauczania podstawowych ewolucji bezpośrednio do pływania na fali. Doskonale sprawdzi się na małych i średnich falach z uwagi na rocker, dopasowany bardziej do kształtu fali jak ostry nos, który stabilizuje deskę w skręcie, ograniczając jej ślizganie się po wodzie.


Poza samym kształtem musimy poprawnie dobrać również wielkość deski, biorąc pod uwagę dwa parametry: długość mierzoną w stopach i calach w przypadku desek wave’owych oraz wyporność, którą wyraża się w litrach.


Można przyjąć, że w przypadku modeli ze ściętym nosem deski o długości do 5’2’’ (pięć stóp i dwa cale) są przeznaczone dla lekkich riderów i pań, a o długości 5’3’’–5’5’’ dla cięższych riderów. Z kolei deski allroundowe i klasyczne o długości do 5’5’’ nadają się dla lekkich riderów i dla pań, a o długości 5’6’’–6’2’’ zwykle dla cięższych riderów.


W przypadku litrażu możemy przyjąć również dwie kategorie: deski o wyporności do 25 l przeznaczone będą dla lekkich riderów i pań, a powyżej 25 l – dla riderów ciężkich, przy czym dla najcięższych, ważących ponad 90 kg (do 95 kg), potrzebne są deski o litrażu prawie 30 l.


Na koniec kilka słów dotyczących strapów, od których na deskach kierunkowych trzeba się po prostu odzwyczaić. Owszem, deska ze strapami lepiej trzyma się nogi, natomiast każda ewolucja wymagająca przestawienia stóp będzie bardzo utrudniona przez niepotrzebne wyciąganie nóg ze strapów i później trafianie w nie po drugiej stronie deski po wykonaniu ewolucji. Na dzień dzisiejszy strapy w wave’ówkach/surfboardach są egzotyką. Spotkać je można jeszcze w klasycznym kite big wavie, gdzie riderzy jadą po fali ze znacznie większą prędkością niż zwykle i strapy stabilizują deskę pod nogami. Czasami jedyną ucieczką przed zamykającą się falą jest przeskoczenie nad nią ponad 10-metrowym skokiem, co bez strapów po prostu nie byłoby możliwe.


PAMIĘTAJ! Pierwsze kroki na deskach kierunkowych najlepiej postawić pod okiem doświadczonych instruktorów, których nie brakuje w licencjonowanych szkołach PZKite.

Udostępnij

O autorze

Informatyk, dziennikarz i specjalista od marketingu. Instruktor kitesurfingu PZKite i IKO level 3.

Możliwość komentowania wyłączona