Co zrobić, gdy zdarzy się wypadek?

0

Pamiętajcie:

NIOSĄC POMOC PRZEDE WSZYSTKIM ZADBAJCIE O WŁASNE BEZPIECZEŃSTWO!

W pierwszej kolejności oceńcie ile osób wymaga pomocy, czy są przytomne i jeśli to możliwe czy oddychają, po to aby koordynator działań ratowniczych lub dyspozytor zadysponował odpowiednią liczbę środków do ratowania. Następnie poinformujcie służby ratownicze o zaistniałym wypadku i liczbie poszkodowanych osób. Jeśli dysponujecie telefonem, zadzwońcie na jeden z numerów ratunkowych (np. 112). Jeśli nie macie telefonu, udajcie się czym prędzej na brzeg i zadzwońcie po pomoc. Możecie też poprosić przepływającą w pobliżu osobę, żeby zadzwoniła na numer ratunkowy lub poprosiła kogoś o to na brzegu. W tym czasie będziecie mogli próbować nieść pomoc poszkodowanym.

Po poinformowaniu ratowników o zaistniałej sytuacji niosąc pomoc powinniście zadbać o własne bezpieczeństwo w czasie akcji ratunkowej. Jeśli osoba ratowana podpięta jest do latawca, powinniśmy się upewnić, że użyte zostały systemy bezpieczeństwa i latawiec leży zdepowerowany na wodzie i nie wystartuje podczas udzielania pomocy. Jeśli osoba ratowana jest przytomna, poproście o użycie zrywki. Jeśli jest nieprzytomna, użyjcie zrywki za nią, a potem odczepcie latawiec używając zrywki na leashu puszczając go wolno, uważając jednocześnie, żeby nie zaplątać się w linki. Nie wahajcie się użyć nożyka do cięcia linek w przypadku oplątania poszkodowanego.

Jeśli osoba jest przytomna i wyczuwacie oddech, pomóżcie jej spokojnie dostać się na ląd. Możecie do tego użyć SUPa, deski windsurfingowej lub pontonu. Jeśli może chodzić o własnych siłach, a woda jest płytka, nie każcie jej iść samej. Osoby, które doznały uderzenia w głowę mogą stracić przytomność po jakimś czasie i będą potrzebowały Waszej pomocy. W czasie transportu na brzeg cały czas monitorujcie oddech i przytomność. Jeśli macie taką możliwość, okryjcie poszkodowanego kocem, bluzą czy folią termiczną. Pozostańcie z poszkodowanym do czasu przyjazdu ratowników.

Jeśli osoba, która uległa wypadkowi nie oddycha i istnieje tak możliwość, należy podjąć resuscytację oddechową na wodzie wykonując pięć wdechów. Oceniając oddech pamiętajcie, żeby oddech był wyczuwalny co najmniej przez 10 sekund, żeby nie pomylić go z oddechem agonalnym, w którym również występują ruchy klatki piersiowej. Jeśli nie jesteście pewni czy dana osoba oddycha, zachowujcie się, jakby nie oddychała i podejmijcie akcję resuscytacji oddechowej. Jeśli transportujecie osobę pontonem możecie też, o ile to możliwe, podjąć akcję resuscytacji krążeniowo-oddechowej wykonując sekwencję 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 oddechów do momentu przybycia ratowników lub przywrócenia oddechu poszkodowanemu. Bardzo częstym problemem na wodzie jest czas dotarcia służb ratowniczych, dlatego szybkie i sprawne podjęcie działań przez osoby postronne skutkuje większą przeżywalnością poszkodowanych.

Podczas transportu na brzeg należy rozważyć wszystkie za i przeciw, jeżeli chodzi o różnice miedzy czasem dotarcia na brzeg, a komfortem i prawidłowością resuscytacji. Wszelkie wątpliwości co do podejmowanych decyzji powinien rozwiać dyspozytor nr 112 i to on powinien powiedzieć co osoba ratująca powinna robić oraz gdzie transportować poszkodowanego.

Możliwość komentowania wyłączona