Autor: Marek Rowiński Jr

Raley

Raley

Raley to jeden z podstawowych trików unhooked. Na zawodach udaje się nawet wtedy, gdy siła wiatru nie pozwala na bardziej skomplikowane handle-passy. Dobrze wykonane, zwłaszcza wysoko nad wodą, wygląda świetnie na zdjęciach.

Aby wykonać raley, napływamy szybko z latawcem pod kątem 45 stopni. Przed wybiciem odpadamy delikatnie z wiatrem i wypinamy się z haka. Trzeba uważać, żeby nie tracić niepotrzebnie prędkości przy wypięciu i krawędziowaniu. Dobre wybicie do raleya polega na szybkim i bardzo mocnym wyjściu pod wiatr, z ciężarem ciała delikatnie przeniesionym na tylną nogę. Błędem jest samodzielne podginanie nóg i pochylanie głowy w dół – poprawne wybicie i pozycja latawca same ułożą nasze ciało. Siła wybicia wyrzuca nogi z deską do tyłu, a kite ciągnie w górę i w kierunku, w którym płyniemy – w rezultacie całe ciało układa się poziomo. Ręce lepiej mieć wyprostowane, bar trzymać jak najbardziej na środku, żeby nie skręcać latawcem. Kiedy czujemy, że zaczynamy opadać, staramy się przyciągnąć nogi w dół pod siebie i wrócić do pionu. Bar możemy przyciągać do pasa lub nawet trochę niżej, co jeszcze bardziej ułatwi ustawienie się przed lądowaniem. Pomocne będzie także odchylenie głowy do tyłu. Przed lądowaniem ciężar ciała powinien być przeniesiony na tylną nogę. Przy raleyu staramy się spadać na płaską deskę skierowaną w dół wiatru, nie zapominając o ugięciu kolan w trakcie lądowania.

Udostępnij

O autorze

Informatyk, dziennikarz i specjalista od marketingu. Instruktor kitesurfingu PZKite i IKO level 3.

Możliwość komentowania wyłączona